Skip to content

Spotkanie Krajowej Służby Komunii CHARIS w Krakowie

W miniony weekend (17-19 kwietnia) w Krakowie odbyło się spotkanie Krajowej Służby Komunii CHARIS w Polsce, które zgromadziło osoby zaangażowane w posługę jedności w ramach nurtu charyzmatycznego. Był to przede wszystkim czas umacniania relacji pomiędzy członkami Służby – budowania wzajemnego zaufania, słuchania się i bycia razem. Spotkaniu towarzyszyła wspólna modlitwa oraz otwartość na działanie Ducha Świętego, co tworzyło przestrzeń do głębszego rozeznawania kierunków dalszej posługi.

Istotnym elementem weekendu było rozeznawanie przyszłych działań Krajowej Służby Komunii oraz podejmowanie decyzji dotyczących bieżących spraw. Proces ten odbywał się głównie w oparciu o synodalną metodę „rozmów w Duchu Świętym”, która pomogła uczestnikom wspólnie wsłuchiwać się w Boże prowadzenie. Centralnym pytaniem, które towarzyszyło rozeznaniu, było: jak najlepiej – w obecnym czasie – Krajowa Służba Komunii może służyć wspólnotom, grupom i ruchom charyzmatycznym w Polsce, realizując swoją misję. Szczególną uwagę poświęcono również poszukiwaniu sposobów dotarcia do jak najszerszego grona środowisk charyzmatycznych, a szczególnie do tych, które nie wiedzą, czym jest służba CHARIS.

W trakcie spotkania był także czas dzielenia się owocami pracy zespołu opracowującego wskazówki dotyczące „chrztu w Duchu Świętym”. Przedstawione materiały stały się ważnym punktem odniesienia do dalszych działań w tym zakresie.

W sobotnim rozeznawaniu uczestnikom towarzyszył bp Artur Ważny wraz z ks. Szymonem Wojciechowskim, wnosząc cenne wsparcie duchowe i pasterskie. Centralnym punktem całego spotkania była Eucharystia sprawowana przez bp. Artura Ważnego – czas jedności, wdzięczności i zawierzenia Bogu dalszej drogi Krajowej Służby Komunii.

Weekendowe spotkanie umocniło uczestników w przekonaniu o potrzebie wspólnego działania, równocześnie dzieląc odpowiedzialności na poszczególne zespoły, by nadać pracom większej dynamiki. Chwała Bogu za ten owocny czas, który – jak wierzymy – będzie przynosił owoce także w przyszłości! Ufamy, że to On sam nas prowadzi i wytycza drogę, często w sposób przekraczający nasze oczekiwania.